wtorek, 5 stycznia 2016

Rok ....

... skanowania mojej niepamięci analogowej i wreszcie dotarłem do końca 1985 roku czyli pierwsze 10 lat. Lekko nie było. Tak naprawdę to tylko sprzęt nie zawodził. Skaner hula aż miło, powoli rok po roku ukazuje się niepamięć. Ale przyznam że czas jaki sobie narzuciłem na zeskanowanie odchodzi w kompletną nie pamięć. Nie da rady. Jednak obowiązki, praca, zdjęcia, blogi nie pozwalają cały czas poświęcić na skanowanie.  Patrząc wstecz nie mam pojęcia jak udało mi się napisać ponad 40 postów. Cieszę się że przysporzyło to blisko 10 tysięcy wejść na blog nie licząc FB. Tam z kolei komentarzy bez liku. Bardzo wam Wszystkim Dziękuję !!!

A więc do dalszej roboty ! Zeskanowane jest około 15 tys klat. Pozostało około 85 tys. Damy radę !!!

A dzisiaj dobiłem do końca 1985 roku. Wreszcie, bo zaczynają się schody. Każda impreza to np 20 filmów. Trochę to nuży. Ale dzisiaj święto Zakończyłem ciężki rok 1985 sylwestrem w Lubniu. To dla mnie ogromna niespodzianka że te negatywy ostały się w niepamięci. Tym bardziej że w chatynce teściów sylwester był tylko raz.

A ponieważ z Nowym Rokiem Nowym Krokiem To życzę wam  po prostu Zajebistego ( nienawidzę tego słowa ale ono jest bardzo adekwatne do mych życzeń od serca ) Nowego 2016 Roku !!!

To ja ! Sylwester Lubień 1985 rok. Trzydzieści lat temu ! Sam byłem bardzo zaskoczony !!!



Sylwester 31.12.1985 Lubień

wtorek, 29 grudnia 2015

Zawady Tworki 1985 - Chrzest

Ten zwyczaj harcerze przejęli chyba od żeglarzy. Tak przypuszczam. każdy harcerz który pierwszy raz jest na obozie musi przejść Chrzest Neofity aby przyjąć go do obozowej braci. Dla nich to było przeżycie. jak oglądniecie zdjęcia to pewnie nie jeden z Was zastanowi się z dzisiejszej perspektywy czy ewentualnie dzisiejszy prokurator nie podciągnął by tego pod udręczenie, znęcanie się nad jednostką albo co gorszego. Ale było to 30 lat temu a wiec na dzisiaj to już przedawnione. 

Czas przedstawić aktorów przedstawienia. A wiec dwór Neptuna i Prozerpiny.... Role grali jasiek ( Neptun ) i Grześ Dobrowolski Prozerpinę . To właśnie nią Neofita musiał pocałować w stopę na zakończenie chrztu...



Neofici to Ci co po raz pierwszy na obozie byli. Musieli przejść katusze.... 




Nie wiem jaka była kolejność tortur więc wrzucam tak jak robiłem zdjęcia. Najpierw na  koźle Neofita był karmiony... Nie muszę chyba mówić że to pozostałości po jedzeniu. W pewnych kręgach zwane pomyjami ....









 Później chodziło o to aby Neofitę ugotować w garze obozowym....
 







Potem delikwenta trzeba było nauczyć pływać motylkiem... 




I dopiero po tych torturach mógł dostąpić zaszczytu napicia się napoju Prozerpiny ( znowu jakiś pomyj) a na zakończenie pocałować Prozerpinę w stopę...


I żeby nie było Mnie też wzięli w obroty. Właśnie mnie myją Nimfy wodne.... 



No i tak to było w Zawadach Tworkach 30 lat temu w sierpniu Roku Pańskiego 1985 . Tyle czasu a jednak znajomych się poznaje....

Zawady Tworki sierpień 1985 rok


 

Zawady Tworki 1985 - nad jeziorem....

... czyli co robiono w czasie wolnym. Ano przede wszystkim woda. W ogóle mięliśmy taka zasadę że obozy nad wodą , zimowiska w górach ( to na poważnie były plany np. na Kaszuby piękne są zimą) .
W czasie obozy w Zawadach do dyspozycji mięliśmy kajaki, łódki żaglowe( 2 ) no ale przede wszystkim wodę jeziora Rajgrodzkiego.

Jak dobrze pamiętam było piękne lato Nie pamiętam z tych zawad deszcz. Więc masę czasu spędzaliśmy nad wodą. 

Był pomost....


... były pontony..tak tak to ja....


Były też kajaki....


No i wspaniała woda...



 
 Na plaży też było ciekawie...






 A skoro był pomost i woda to niewątpliwie musiały być i skoki do wody...






 Nie wiem o co chodziło z tymi ręcznikami i wygłupami nad wodą. Może który mi przypomni...







Również na brzegu było interesująco...




.  W ostatniej części Zawad Tworek 1985 pokażę wam ...Chrzest !!! Będzie się działo !!!  CDN